Na początek. Nowy magazyn o podróżowaniu

przeczytasz w mniej niż 7 min.

Istotą podróży są opowieści. W naszym nowym magazynie o podróżowaniu znajdziecie ich mnóstwo

Na kilka miesięcy świat się zatrzymał, wprowadzając nas najpierw w osłupienie, później budząc lęk, a w końcu nadzieję, że może uda nam się z tego wszystkiego jakoś wykaraskać. Z konsekwencjami pandemii każdy z nas będzie borykał się jeszcze długo. Czy jednak epidemia COVID-19, która przetacza się właśnie przez większość globu, odmieni na stałe naszą rzeczywistość? Czy codzienność, do której byliśmy tak przyzwyczajeni, powróci?

Na te pytania nie znamy teraz odpowiedzi. Niezależnie od osobistych kosztów, które większość z nas poniosła, być może stajemy jednak dziś przed szansą, by choć trochę naprawić otaczającą nas rzeczywistość. Kto wie, czy nie mamy właśnie okazji, by zrewidować podejście do świata, do własnych potrzeb i naszego wpływu na środowisko.

Dotyczy to także samego podróżowania. Po miesiącach przymusowej kwarantanny jesteśmy spragnieni wyjazdów. Przemieszczania się, dalekich i bliskich wędrówek. Wiele wskazuje jednak na to, że model pospiesznej, masowej turystyki wyczerpuje się, a pandemia ten fakt obnażyła.

W ostatniej dekadzie uczyniliśmy z podróżowania jedną z przyjemności, po którą sięgamy, gdy tylko najdzie nas na to ochota. Tanie bilety lotnicze, łatwość w przemieszczaniu się i znajdowaniu noclegów, media społecznościowe promujące szybkie i bezrefleksyjne odwiedzanie kolejnych miejsc uczyniły z podróżowania rodzaj wyścigu, a nawet kaprysu. Konsekwencje okazały się dużo poważniejsze, niż nam się wydawało: od degradacji środowiska, po niszczenie miejskich społeczności i pogłębianie rozwarstwienia.

Znalezienie odpowiedzi na to, w jaki sposób dziś żyć i podróżować ograniczając negatywny wpływ na nas samych i na otaczający nas świat jest wyzwaniem współczesności. I choć nie ma tu prostych rozwiązań, w redakcji „Travel Magazine” – nowego magazynu o podróżowaniu i świecie – uważamy, że kluczem jest zwolnienie tempa, większa uważność i wrażliwość. Istotne wydaje się też być poszukiwanie, kreowanie i wysłuchiwanie otaczających nas opowieści. To one w dużej mierze kształtują świat.

W „Travel Magazine” wierzymy, że uważne podróżowanie potrafi zmienić świat na lepsze. Mimo zagrożeń związanych z globalną turystyką, wciąż mamy nadzieję, że przemieszczanie się ma pozytywną siłę. Niesie wiedzę o świecie. Buduje świadomość, od której przecież zawsze zaczynają się wszystkie zmiany.

Nasz magazyn traktuje o uważnym podróżowaniu, ale nie przeczytacie tu zbyt wiele o najbardziej popularnych miejscach. Nie będziemy Wam podsuwać listy 10 najlepszych plaż, które „musicie zobaczyć przed czterdziestką”. Nie będziemy zajmować się lotniczymi promocjami. Radzić, co zrobić, by w podróży wydać jak najmniej. A w każdym razie nie będzie to naszym głównym celem. Cenimy oszczędne podróże, nie uważamy jednak, by pieniądze były najważniejsze.

Zamiast tego chcemy pokazać mniej znane oblicza miast i krajów, przedstawić ludzi, których być może spotkacie na szlaku, zachęcić do uważnego spojrzenia na świat.

Proponujemy Wam opowieści – pełne emocji, szczegółów, smaków, literackich i filmowych tropów.

Bliska jest nam idea określana po angielsku jako slow journalism – „powolne dziennikarstwo” (nie doczekaliśmy się na razie zgrabniejszego polskiego określenia). Zakłada ona wielomiesięczną pracę reporterów. Tworzenie dłuższych tekstów, przyglądanie się tematom z różnych punktów widzenia. Stąd też na łamach naszego magazynu pojawiać się będą materiały wielu autorów. Nie tylko stałych współpracowników, ale też gościnnych pisarzy, fotografów, ilustratorów. To jedyny sposób, by spróbować oddać różnorodność tego świata.

Będziemy też pisać o samym podróżowaniu. Czynności zapisanej w naszych nomadycznych genach, która może stać się czymś więcej niż wakacyjną rozrywką (co nie znaczy, że nie może nieść wiele przyjemności).

Chcemy, by publikowane tu materiały – teksty, zdjęcia, filmy – stały się zapisem naszego życia na początku nowego tysiąclecia.

Mamy nadzieję, że jeśli zdecydujemy się zwolnić i z ciekawością obserwować to, co nas otacza, możemy ponownie odkryć świat, nie niszcząc go przy tym. Sprawić, by codzienność stała się bogatsza, lepsza, bardziej ekscytująca.

Gdy mamy wybór, zawsze lepiej iść. Gdy mamy wybór, lepiej patrzeć, niż nie widzieć.

Michał Głombiowski

Redaktor naczelny Travel Magazine. Dziennikarz, autor książek podróżniczych. Od ponad 20 lat w podróży, od dwóch dekad utrzymuje się z pisania.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.